Wspomnienie o Osadzie VI Oraczy. Fotograficzne
„Wspomnienie o Osadzie VI Oraczy. Fotograficzne”
Prezentowane fotografie powstały kilka lat temu, w czasie gdy losy znanego w Bochni Parku Archeologicznego – Osady VI Oraczy – pozostawały jeszcze niepewne. Wówczas można było mieć nadzieję, że miejsce to zostanie odtworzone i nadal będzie służyć mieszkańcom jako przestrzeń edukacji i spotkań z historią.
Osada VI Oraczy była miejscem wyjątkowym. Przyciągała zwłaszcza rodziny z dziećmi, oferując możliwość bezpośredniego kontaktu z dawnymi rzemiosłami i codziennością minionych epok. To tutaj wielu młodych ludzi po raz pierwszy mogło zobaczyć, jak pozyskuje się sól z solanki, jak wytwarza się liny, formuje gliniane naczynia czy konstruuje drewniane beczki. Przedmioty i umiejętności, które przed wiekami stanowiły podstawę życia, stawały się zrozumiałe i bliskie współczesnemu odbiorcy.
Przez kolejne lata rozważano różne koncepcje zagospodarowania tego terenu – od inwestycji mieszkaniowych i hotelowych po reaktywację parku archeologicznego. Ostatecznie przestrzeń ta zmieniła swój charakter. W jej sąsiedztwie powstał nowoczesny kompleks handlowo-usługowy, znany dziś jako S-MALL Park, zlokalizowany w pobliżu szybu Campi.
Dla wielu mieszkańców Bochni to symbol zmieniających się czasów. Jeszcze niedawno miasto funkcjonowało bez galerii handlowych i wielkopowierzchniowych sklepów, zachowując bardziej szary, a może kameralny charakter. Dziś codzienność wygląda inaczej – nowocześnie, dynamicznie, niemal „jak na Zachodzie”.
To fotograficzne wspomnienie przestrzeni, która zniknęła z naszego krajobrazu, lecz wciąż pozostaje obecna w pamięci mieszkańców. Paradoks tej przemiany można odczytać przez przewrotne nawiązanie do tytułu filmu „Na Zachodzie bez zmian” – bo choć nowy kompleks rzeczywiście powstał w zachodniej części Bochni, trudno mówić o „braku zmian”. Przeciwnie – zaszło tu bardzo wiele. Zmieniło się wszystko: krajobraz, funkcja miejsca i sposób jego doświadczania. To, co kiedyś było przestrzenią spotkania z przeszłością, ustąpiło miejsca współczesności – na szczęście komercyjnej i handlowej. Świat się zmienia i nic już nie będzie takie jak było. Dlatego pozostają fotografie.
Zobacz galerięPrezentowane fotografie powstały kilka lat temu, w czasie gdy losy znanego w Bochni Parku Archeologicznego – Osady VI Oraczy – pozostawały jeszcze niepewne. Wówczas można było mieć nadzieję, że miejsce to zostanie odtworzone i nadal będzie służyć mieszkańcom jako przestrzeń edukacji i spotkań z historią.
Osada VI Oraczy była miejscem wyjątkowym. Przyciągała zwłaszcza rodziny z dziećmi, oferując możliwość bezpośredniego kontaktu z dawnymi rzemiosłami i codziennością minionych epok. To tutaj wielu młodych ludzi po raz pierwszy mogło zobaczyć, jak pozyskuje się sól z solanki, jak wytwarza się liny, formuje gliniane naczynia czy konstruuje drewniane beczki. Przedmioty i umiejętności, które przed wiekami stanowiły podstawę życia, stawały się zrozumiałe i bliskie współczesnemu odbiorcy.
Przez kolejne lata rozważano różne koncepcje zagospodarowania tego terenu – od inwestycji mieszkaniowych i hotelowych po reaktywację parku archeologicznego. Ostatecznie przestrzeń ta zmieniła swój charakter. W jej sąsiedztwie powstał nowoczesny kompleks handlowo-usługowy, znany dziś jako S-MALL Park, zlokalizowany w pobliżu szybu Campi.
Dla wielu mieszkańców Bochni to symbol zmieniających się czasów. Jeszcze niedawno miasto funkcjonowało bez galerii handlowych i wielkopowierzchniowych sklepów, zachowując bardziej szary, a może kameralny charakter. Dziś codzienność wygląda inaczej – nowocześnie, dynamicznie, niemal „jak na Zachodzie”.
To fotograficzne wspomnienie przestrzeni, która zniknęła z naszego krajobrazu, lecz wciąż pozostaje obecna w pamięci mieszkańców. Paradoks tej przemiany można odczytać przez przewrotne nawiązanie do tytułu filmu „Na Zachodzie bez zmian” – bo choć nowy kompleks rzeczywiście powstał w zachodniej części Bochni, trudno mówić o „braku zmian”. Przeciwnie – zaszło tu bardzo wiele. Zmieniło się wszystko: krajobraz, funkcja miejsca i sposób jego doświadczania. To, co kiedyś było przestrzenią spotkania z przeszłością, ustąpiło miejsca współczesności – na szczęście komercyjnej i handlowej. Świat się zmienia i nic już nie będzie takie jak było. Dlatego pozostają fotografie.